Muzeum Panorama Racławicka we Wrocławiu – sprawdź dojazd!

Power Solutions Group Sp. z o.o.
Ul. Plebiscytowa 5
42-600 Tarnowskie Góry
KRS: 0000730742
NIP: 6452556093
Regon: 380198938

tel: 799 020 790
email: kontakt@powersolutions.com.pl

""
1
Imię
Nazwisko
Treść wiadomościmore details
0 /
Previous
Next

 

🏗️ Relokacja maszyn | Transport HDS | Power Solutions Group

Muzeum Panorama Racławicka

Obiekt ten został założony w 1980 roku we Wrocławiu. Eksponuje on cykloramiczny obraz „Bitwa pod Racławicami”, który został namalowany w latach 1893-1894 przez zespół malarzy pod kierunkiem Jana Styki oraz Wojciecha Kossaka. Podobne muzeum zostało założone w 1893 roku we Lwowie. Eksponowany obraz przedstawia bitwę pod Racławicami, czyli jeden z epizodów insurekcji kościuszkowskiej. Było to zwycięstwo wojsk polskich pod dowództwem generała Tadeusza Kościuszki nad wojskami rosyjskimi dowodzonymi przez generała Aleksandra Tormasowa.

Zespół malarzy, którzy uwiecznili ten obraz w takiej formie, namalowali także „Panoramę siedmiogrodzką”, „Golgoty” oraz „Męczeństwa chrześcijan w cyrku Nerona”. Po zakończeniu II wojny światowej władzom polskim udało się odzyskać część lwowskich dzieł sztuki od Związku Radzieckiego. Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej postanowił umieścić te zbory we Wrocławiu. Muzeum zostało wzniesione w latach 1961-1985 według projektu Ewy Dziekońskiej oraz Marka Dziekońskiego. Budynek został wpisany do rejestru zabytków w 1991 roku.

Obraz ten zaczął powstawać w 1893 roku, kiedy to malarze pojechali na miejsce bitwy pod Racławicami, aby poznać topografię terenu oraz dokonać rekonstrukcję rozmieszczenia wojsk. Wykonywali oni szkice oraz rysunki, dzięki którym sporządzili ogólny szkic kompozycyjny, który składał się z 4 części. Następnie rozpoczęli oni zbiory materiałów ikonograficznych, które były niezbędne do powstania dzieła. Dodatkowo w wiedeńskim Ministerstwie Wojny znaleźli oni XVIII wieczny plan bitwy.

Wszelkie mundury oraz uzbrojenie wzorowali na zachowanych egzemplarzach mieszczących się w polskich muzeach oraz zbiorach prywatnych. Co więcej, same szkice były konsultowane z polskimi historykami, jak Tadeusz Korzon czy Konstanty Górski.

Dzieło sztuki zostało namalowane na płótnie żaglowym, które było sprowadzane z Belgii w czternastu kawałkach o długości 15 metrów. Zszyto je w całość i rozpięto na stalowych rusztowaniu sprawdzonym z Wiednia. Ostatecznie do namalowania obrazu użyto płótna o długości 120 na 15 metrów. Użyto 750 kilogramów farby do zagruntowania płótna.